Uzależnienie
Jednak picie w nadmiarze to zupełnie inna kwestia. Jeśli stan taki trwa przez dłuższy czas, może zmienić osobowość pijącego - uważa się, że jest to wynikiem działania substancji chemicznych (etanolu) -co w konsekwencji może doprowadzić do powstania trwałego nawyku picia. Kiedy pociąg do alkoholu jest tak silny, że pijący po pierwszej kolejce musi natychmiast wypić następną, można już mówić o uzależnieniu od alkoholu. W początkowym stadium uzależnienie ma zwykle podłoże bardziej psychologiczne niż fizyczne. Zaczyna się od sięgania po alkohol w sytuacjach wielkiego napięcia, z powodu zdenerwowania i stresu. Z czasem jednak okazuje się, że jest to jedyny sposób na rozładowanie napięcia i relaks. Jednak im więcej człowiek pije, tym głębsza staje się psychologiczna potrzeba sięgnięcia po kieliszek. W okresie przejściowym może to być niedostrzegalne nawet dla najbliższego otoczenia, ale w miarę jak rośnie uzależnienie fizyczne, odmawianie sobie alkoholu przychodzi osobie pijącej z coraz większym trudem. Wreszcie dochodzi do takiego stanu, gdy niedostarczenie organizmowi alkoholu wywołuje u osoby pijącej drgawki, procenie i silny stres. Te przykre doznania uśmierzy już pierwszy kieliszek - i tak do następnego razu: a zawsze jest ten "następny raz".